Jestem tradycyjnie, jak na każdym wyjeździe, przeziębiona i czuje się okropnie. Na dziś rano mieliśmy zamówiony bus spod hotelu i po kilku godzinach znaleźliśmy się w Ninh Bihn.
Mamy tu przeuroczy hoteliku, oddalony trochę od miasteczka ( parę minut spacerem) I dzięki temu jest tu cicho i spokojnie. Po zameldowaniu poszliśmy do Ninh Binh i zakupiliśmy sobie rejs rzeką na jakieś 2 godziny, wraz ze zwiedzaniem różnych świątyń - co było bardzo przyjemne.
Ninh Binh to ładne miejsce, aczkolwiek dużo tu turystów.
To było wczoraj, a dziś wzięliśmy całodzienne wycieczkę łodziami oraz zwiedzaniem punktów widokowych oraz kompleksu świątynnego Bai Dinh.
Nie chce mi się opisywać wszystkiego, bo pomijając fakt, że nadal mam katar, to jeszcze w drodze do domu przewróciłam się i stłukłam kolano. Jestem więc Jestem tradycyjnie, jak na każdym wyjeździe, przeziębiona i czuje się okropnie. Na dziś rano mieliśmy zamówiony bus spod hotelu i po kilku godzinach znaleźliśmy się w Ninh Bihn.
Mamy tu przeuroczy hoteliku, oddalony trochę od miasteczka ( parę minut spacerem) I dzięki temu jest tu cicho i spokojnie. Po zameldowaniu poszliśmy do Ninh Binh i zakupiliśmy sobie rejs rzeką na jakieś 2 godziny, wraz ze zwiedzaniem różnych świątyń - co było bardzo przyjemne.
Ninh Binh to ładne miejsce, aczkolwiek dużo tu turystów.
To było wczoraj, a dziś wzięliśmy całodzienne wycieczkę łodziami oraz zwiedzaniem punktów widokowych oraz kompleksu świątynnego Bai Dinh. Nie chce mi się opisywać wszystkiego, bo pomijając fakt, że nadal mam katar, to jeszcze w drodze do domu przewróciłam się i stłukłam kolano. Jestem więc wkurzona i zdenerwowana na Horodyskiego jego bo to wszystko przez niego.
Dlatego też zakupiłam soju ( bo oglądałam koreańskie seriale, gdzie żłopią je bez przerwy i teraz popijam sobie. W zasadzie beznadziejne i słabe, więc powędruje do zlewu...